Spalamy kalorie na rowerze
Piękna, słoneczna pogoda sprzyja i zachęca do przebywania na świeżym powietrzu. Dlatego też zachęcam do aktywnego spędzania czasu na łonie natury. Możemy w ten sposób łączyć przyjemne z pożytecznym.
Komu w drogę temu….
Rower! Po okresie zimowym warto otrzeć z kurzu swój rower i wybrać się na przejażdżkę. Spalamy zbędne kalorie, wzmacniamy mięśnie, a przy okazji możemy podziwiać piękne widoki. Przyznam,że po długim okresie zasiedzenia się – odczuwam,że moje mięśnie popracowały.
Podczas intensywnego pedałowania spalamy zapasy tłuszczu, a szczególnie pokłady tkanki tłuszczowej na udach i pośladkach. Szczególnie ta forma aktywności powinna przypaść do gustu kobietom, które dążą do perfekcyjnego wyglądu swoich pośladków. Czy wiesz,że jadąc na rowerze 20 km na godzinę spalamy ok. 600 kalorii. Dodatkowo jazda na rowerze pomaga zwalczyć cellulitis.
Doszukałam się informacji, jak jeździć aby wyciągnąć z jazdy na rowerze korzyści dla swojego ciała:
1. Możesz wygospodarować w ciągu dnia pół godziny,a przy weekendach wybrać się na dłuższą wycieczkę rowerową
2. Na sam początek zacznij jeździć powoli, regularnie pedałując (prędkość nie ma znaczenia)
3. Po 10 minutach jazdy na 5 minut zwiększamy tempo, tylko na tyle, abyśmy nie czuły się bardzo zmęczone.
4. Potem na rowerze przez godzinę bez przerwy lub częściej zmieniamy tempo; 5 minut wolno, 5 minut szybko.
5. Każdy trening kończymy 5 minutami spokojnej, powolnej jazdy dla ochłodzenia organizmu.
Mam nadzieję,że takie wskazówki będą dla Was przydatne. Nie pozostaje nic innego, jak zmobilizować się , a spędzimy czas aktywnie i przyjemnie.
Aerobik
Aerobik jest jedną z form ruchu, która polega na intensywnych, dynamicznych, żywych ćwiczeniach. Dzięki niemu do każdej komórki ciała dostarczany jest w szybkim tempie tlen, a dodatkowo systematyczne ćwiczenia doskonale wpływają na kondycję naszego serca.
Trening, to połączenie ćwiczeń ruchowych, siłowych oraz rozciągających. Poprzez aerobik poprawiamy siłę i rozciągliwość mięśni, a układ krążenia oraz oddechowy jest bardziej wydajny. Ciekawe są zajęcia w grupach (można tez ćwiczyć samemu), gdzie do odpowiedniej muzyki wykonywany jest cykl ćwiczeń.
Kto to wymyślił?
Twórcą ćwiczeń aerobowych jest dr. Kenneth Cooper, który był konsultantem sprawnościowym amerykańskich kosmonautów. Został spopularyzowany na początku lat 80. przez aktorkę Jane Fondę. Za jej sprawą wszystkich ogarnął szał, bo niejedną kobieta chciała podążać za ideałem, jakim wówczas była słynna aktorka. Oprócz samych ćwiczeń modne stały się stroje, czyli opaski, obcisłe legginsy czy kolorowe getry.
A teraz?
Współczesny aerobik różni się od tego aerobiku, który był proponowany dawniej. Są specjalnie opracowane ćwiczenia, które mają działanie zdrowotne oraz zapewniają bezpieczeństwo ćwiczącemu. W przeszłości zdarzały się kontuzje u ćwiczących, ćwiczenia nie były dla każdego, a na pewno nie dla tych którzy prowadzą siedzący tryb życia. Powstały dwa kierunki aerobiku: taneczny i gimnastyczny.
Ćwiczymy w domu?
Nie musimy chodzić do klubów, które oferują takie formy aktywności, ale możemy ćwiczyć w naszych czterech kątach. Wystarczą nam do tego nasze chęci. Płytę z ćwiczeniami możemy kupić w dowolnym kiosku lub poszperać w sieci, gdzie znajdziemy masę filmików. Na efekty zmian sylwetki i wagi będziemy musieli poczekać ok. 3 miesięcy, pamiętając o tym,że u każdego z nas zmiany będą wyglądać indywidualnie.
Jakie mamy korzyści?
1. Ćwiczenia wzmacniają nasze serce, układ oddechowy
2. Masz problemy z bezsennością? – uprawiaj aerobik
3. Mięśnie, silne, elastyczne
4. Poprawiamy nasze samopoczucie i dobry nastrój
5. Czyni nas wypoczętymi i pełnymi zapału
6. Podwyższa poziom dobrego cholesterolu
Aerobik, to forma ćwiczeń dla każdego, ale nie powinny go uprawiać osoby ze słabym sercem oraz z nadciśnieniem. Szybkie i dynamiczne kroki mogą zaszkodzić osobom po 50-tce, które nigdy wcześniej nie ćwiczyły intensywnie.
Stretching
Stretching, to nic innego, jak rozciąganie mięśni i powinien być on elementem prawidłowej rozgrzewki. Często wykorzystywany również na zakończenie intensywnych ćwiczeń (spotkałam się z tym na zumbie).
Po pierwsze warto pamiętać,że stretching zarówno przed, jak i po zajęciach nie przyczynia się do wyeliminowania zakwasów. Także przekonanie o tym,że nie będziemy nic odczuwać po aktywności fizycznej jest błędne. Wiąże się, to zazwyczaj z mikro urazami w tkance mięśniowej.
Przeznaczony i zalecany jest osobom nie tylko mającym siedzący tryb pracy, ale też dla osób aktywnych. Regularny stretching zwiększa przepływ krwi w mięśniach. Osoby mało aktywne muszą wymagać od siebie więcej i powinny pamiętać, że potrzebują więcej czasu na rozciąganie mięśni.
Jakie mamy korzyści?
1. Zmniejszamy napięcie mięśniowe
2. Poprawiamy krążenie krwi
3. Poprawiamy koordynację ruchową
4. Zwiększamy elastyczność i gibkość ciała
5. Wzmacniamy ścięgna
Przykładowe ćwiczenia
Mięśnie brzucha – kładziemy się twarzą do podłogi, tułów podpieramy na rękach, a nogi przylegają do podłogi. Naszym celem jest przesuwanie dłoni w kierunku pasa po podłodze i ten sposób rozciągamy mięśnie brzucha. Proste, a skuteczne.
Mięśnie łydek – możesz do tego wykorzystać schody, a poręcz będzie pomagała Ci w utrzymaniu równowagi. Wykonujemy na jednej nodze(na przemian) pogłębianie pietą, rozciągając mięśnie łydek. Chodzi o to,że część stopy trzymamy na stopniu, a część w powietrzu i wykonujemy naprzemienne ruchy góra-dół.
Mięśnie ud – Stajemy na jednej nodze,a drugą uginamy i chwytamy za kostkę. Robimy to na przemian.
Mięśnie wewnętrzne ud – wykorzystujemy do tego celu ścianę i kładziemy się przy niej tak żeby nogi opierały się całą swoją długością na niej, pośladki muszą dotykać ściany. Wykonujemy ruchy przypominające robienie szpagatu ( tyle,że na ścianie), czyli rozciągamy je ku dołowi i pamiętamy o tym aby nogi cały czas były przy ścianie. Możemy też wykonać ćwiczenie podczas siedzenia na podłodze, gdzie mamy nogi ugięte w kolanach,a stopy stykają się podeszwami ze sobą. Dłonie oczywiście przytrzymują stopy , a nasze łokcie stykają się z wewnętrzną stroną ud. Napieramy przedramionami na uda, aby pogłębić ich rozchylenie.
Stretching polecany jest niezależnie od tego czy planujemy trening czy nie.
POLE DANCE – taniec na rurze
Dotychczas taniec na rurze kojarzył się z erotycznymi i pełnymi seksualnych poz Pań, które wiły się wokół rury i wzbudzały zachwyt u oglądających je Panów. Teraz ten rodzaj tańca wykorzystywany jest w zupełnie innym celu i wkroczył do klubów oferujących fitness, aerobik czy taniec.
Trochę historii
Podobno historia tańca na rurze sięga aż czasów starożytnych. W starożytnych plemionach afrykańskich młode kobiety będące na wydaniu tańczyły prowokacyjny taniec wokół ogniska. Taniec był wabikiem na przyszłych mężów. W czasach Majów taniec był pogańską celebracją płodności , a pal wokół którego tańczono był symbolem fallicznym. Kolejne źródła sięgają do Chin, gdzie tańczono wokół pali. Jednak sposób tańczenia w żaden sposób nie był erotyczny i w dodatku była to domena mężczyzn.
W latach 90. zaczęła się dla tego tańca nowa era, która nie przypisywała mu jego wulgarnego postrzegania. Powstawały szkoły i studia tańca, które oferowały Pole dance. Organizowane przy tej okazji zawody dla tej dyscypliny zerwały z wizerunkiem tańca na rurze, jako erotycznej formy ekspresji. Ciekawostką jest to,że Międzynarodowe Stowarzyszenie Pole Dance oraz Fitnessu starają się o uznanie tej dyscypliny, jako osobnej kategorii olimpijskiej.
Co daje i dla kogo?
Pole Dance jest dla każdego bez względu na wiek i budowę ciała. Jest metodą na wyrzeźbienie sylwetki, zrzucenie nadprogramowych kilogramów, ujędrnienie całego ciała, wzmocnienie mięśni. Pole Dance poprawia koordynację ruchową i kondycję, a ciało nabiera elastyczności.
Co istotne jest, to dyscyplina przeznaczona nie tylko dla kobiet, ale i dla mężczyzn. W 2007 roku w Chinach, Narodowy Turniej Pole Dance wygrał właśnie mężczyzna, który pokonał wszystkie inne tancerki.
Zachęcamy wszystkich do spróbowania tej formy aktywności. Nie musimy od razu być mistrzami tańca w tej dziedzinie, ale na pewno poćwiczymy również naszą silną wolę, a nabyte umiejętności możemy wykorzystać w prywatnych celach.
Zumba – sposób na dobre samopoczucie
Niezwykle popularna w ostatnim czasie – zumba, to doskonały sposób na relaksujące spędzanie czasu i wyśmienite samopoczucie. Co to jest zumba? Otóż zumba, to nic innego, jak połączenie tańca z rytmami latynoamerykańskimi i aerobikiem. Przywędrowała do nas z Kolumbii, gdzie powstała w latach 90. Jej ojcem jest Alberto „Beto” Perez, który od najmłodszych lat był związany z muzyką i tańcem.
Zumba charakteryzuje się szybkimi, spontanicznymi ruchami w rytm muzyki – głównie są to rytmy latynoamerykańskie, ale bywa tak,że trenerzy urozmaicają zajęcia przeróżnymi piosenkami.
Zumba oznacza gruzińską nazwę kamienia filozoficznego i znaczy tyle, co: „wystarczy tylko chcieć”. I doskonale oddaje charakter tego rodzaju aktywności ponieważ z odrobiną chęci każdy sobie poradzi i będzie czerpał przyjemność z zajęć.
Co nam daje zumba?
Rzeźbimy swoje ciało, odstresowujemy się i dostarczamy sobie mnóstwo wspaniałej zabawy. Poprzez naprzemiennie szybkie i wolniejsze ruchy spalamy tkankę tłuszczową, a wkradające się elementy z aerobiku rzeźbią naszą sylwetkę. Spalamy mnie więcej 600kcal na godzinę. W czasie wykonywania układu działamy na całe nasze ciało,a także na uda,nogi, pośladki, brzuch.
Dla kogo?
Dla każdego – bez względu na płeć, chociaż na zajęciach przeważają kobiety. Polecam ćwiczenia w małych grupach, masz wtedy dla siebie więcej miejsca i nie wpadasz na nikogo. Łatwo ją dostosować do indywidualnych możliwości i umiejętności. Nie musisz zapamiętywać skomplikowanych kroków, ubierasz strój dla Ciebie najwygodniejszy – nie ma co do tego jakiś specjalnych wymogów. Wygoda, to podstawa. Po każdych zajęciach masz pewność, że wyjdziesz z nich z doskonałym samopoczuciem i mimo pozornego zmęczenia z dużą dawki energii.
Ktoś powiedział,że zumba, to trening radości i miał rację. Masz wszystko w jednym – taniec, ruch, kształtowanie sylwetki i świetny wyzwalacz pozytywnej energii.
Jakie korzyści można czerpać z siłowni?
Wiele osób stawia sobie to pytanie i wychodzi z założenia, że chodzenie na siłownię nic pożytecznego nie przyniesie. Sam jakiś czas temu, a konkretnie 2 lata temu patrząc w kalendarz po raz pierwszy dałem namówić się przez kolegów na pójście na siłownię.
Wcześniej pojawiały się wymówki: strach przed dużym wysiłkiem, brak czasu, problem ze znalezieniem dobrej siłowni. I jak na pierwszy raz przystało na następny dzień ciężko miałem wstać z łóżka przez zakwasy. Ale to mnie nie zniechęciło do dalszej pracy nad sobą i nad uczęszczaniem na siłownię. Ciągle mówiłem sobie, że początki są najtrudniejsze potem przychodzą rezultaty i w końcu można czerpać przyjemność. W moim przypadku tak było najpierw był ciężki wysiłek jak to na początku często bywa, a potem z dnia na dzień, gdy człowiek widzi rezultaty poprawę budowy ciała i na dodatek czerpie z tego inne korzyści to zaczyna mu się to podobać. Poniżej chcę opisać jakie korzyści ja dostrzegłem, zauważyłem podczas chodzenia na siłownię.
1. Nowe znajomości !
Siłownia, club fitness, aerobik coraz częściej staje się popularne wśród osób, które chcą zmienić swoją sylwetkę i nie tylko. Wyobraź sobie, że w twoim mieście znajduję się dość duża siłownia, a w niej codziennie ćwiczy około 200 osób. Jeśli lubisz nawiązywać nowe znajomości, to dobrym miejscem na to może być siłownia. Na siłownię chodzi się przede wszystkim, aby ćwiczyć, ale między czasie w szatni bądź przy odpoczynku można poznać wiele interesujących osób. Czasami znajomości zdobyte na siłowni mogą się nam przydać w przyszłości, nigdy nic nie wiadomo! To doskonała rozrywka, jeśli nudzi Ci się w domu, nie masz co robić, a chciałbyś się rozerwać. Możesz poznać wiele ludzi, a rozmowa z nimi może być czasami bardzo interesująca, ponieważ możesz się od niektórych wiele rzeczy dowiedzieć oraz nauczyć! Najlepiej znaleźć jakiegoś znajomego, który by miał ochotę zacząć chodzić na siłownię. Gdy masz już z kim chodzić to nie pozostało nic innego jak wybrać siłownię na którą będziecie uczęszczać.
2. Poprawa muskulatury.
Kto z nas chciałby być dobrze umięśnionym mężczyzną? Myślę, że każdy! Nie oszukujmy się, teraz każda kobieta wolałaby mieć mężczyznę, który chodzi na siłownię. Musi mieć dobrze zbudowaną klatę, płaski brzuch jak kaloryfer i wielki biceps. Jesteś chudy i chcesz przybrać na masie, a może jesteś gruby i pragniesz spalić kalorie? Teraz to tylko kwestia czasu. Musisz wybrać odpowiednie miejsce, gdzie będziesz mógł spokojnie ćwiczyć. Znajdź odpowiedniego instruktora, który pomoże Ci dobrać odpowiedni plan treningowy oraz będzie potrafił odpowiednio Cię zmotywować do pracy. Muszę tutaj wspomnieć, że osoby szczupłe ciężko będą miały przybrać na masie mięśniowej bez jakiś odżywek. Każdy sportowiec korzysta z odżywek takich jak: kreatyna, HMB. Jeśli ktoś chce się odpowiednio zbudować, a jest szczupły to musi sięgnąć po odżywki. Dodatkowym atutem chodzenia na siłownię jest nie tylko poprawa muskulatury ciała, ale również zwiększenie poczucia pewności siebie wśród swoich znajomych i otoczenia. Pewność siebie rośnie, wtedy jesteś wstanie zrobić wszystko.
3. Satysfakcja i poprawa samopoczucia!
Sporo osób uważa siłownię za miejsce gdzie chodzi się tylko po to, aby ćwiczyć. Dla mnie natomiast siłownia jest również świetnym miejscem do odreagowywania stresu i problemów dnia codziennego. Na siłowni zapominam o wszystkich kłopotach i koncentruje się tylko na czynnościach, które mam zamiar wykonać w danym dniu. Dodatkowo pobyt na siłowni umila mi muzyka, która jest odpowiednio dobrana do tego miejsca. Satysfakcję możemy czuć, wtedy jak ponosimy duży wysiłek na siłowni. Tak jest! Dzień, w którym ćwiczę na maksimum swoich sił mogę zaliczyć do udanych. To jest moment w którym czuję się usatysfakcjonowany, ponieważ wiem, że będąc na siłowni dałem z siebie wszystko, a za tym wszystkim idą rezultaty z których jestem dumny! Nie ma lekko, trzeba ćwiczyć ostro, żeby móc zauważyć rezultaty. Satysfakcję możemy również czerpać z pobicia własnych rekordów na siłowni. Działa to tak samo jak np. na basenie lub na bieżni. Każdy pobity rekord budzi w nas radość i dodatkowo motywuje do dalszej pracy.
Innowacyjny sposób na połączenie dobrej zabawy i fitnessu – ZUMBA
Rzeźbienie sylwetki w połączeniu z super zabawą, przy rytmach energicznej muzyki – Zumba innowacyjna formuła fitnessu. Zumba pogodnym, efektywnym, prosty do naśladowania, zainspirowany latynoskimi rytmami tańca sposobem na spalenie dużej ilości kalorii, który poruszył już rzeszę zwolenników na całym świecie.
Od czasu powstania w 2001 roku, program ten stał się największym i najbardziej znakomitym połączeniem tańca oraz fitnessu. Prawie 12 milinów ludzi na wszystkich kontynentach systematycznie uczestniczy w zajęciach Zumby w 110 000 miejscach znajdujących się w ponad 125 krajach!
Czasami wielkie idee powstają w skutek zbiegu okoliczności. W połowie lat 90-tych nikt nie potrafił przewidzieć tak ogromnego sukcesu programu Zumby, nawet luminarz Alberto „Beto” Perez. Jako instruktor fitness w rodzinnym Cali w Kolumbii jego życie zmieniło nieoczekiwanie bieg, kiedy to na zajęcia z fitnessu które miał prowadzić zapomniał on wziąć ze sobą tradycyjnej muzyki. Nie zastanawiając się długo, użył to, co miał pod ręką, czyli swoją ulubioną muzykę latynoską. Przeprowadził zajęcia do tego podkładu całkowicie bez przygotowania. Spontanicznie wykreował nowy rodzaj tańca zmiksowany z fitnessem, którym zachwycił swoich studentów.
W 2001 roku, Beto przyniósł Zumbe do Miami na Florydzie i założył wraz z przedsiębiorcami firmę Zumba Fitness. Jej zadaniem było rozszerzenie znaku handlowego na całym globie.
Obecnie system Zumba wykorzystywany jest w klubach fitness i siłowniach na całym świecie. Oferuje on sześć typów klas:
- Zumba
- Zumba Toning – formuła nastawiony na modelowanie figury przy użyciu intensywnych ćwiczeń cardio w rytm energicznej muzyki wykorzystując do tego ciężarki. Jest to doskonały program dla entuzjastów rzeźbienia sylwetki.
- Aqua Zumba – połączenie tradycyjnej formuły fitness wraz z aerobikiem w wodzie
- Zumbatomic – Zumba dla dzieci
Rowery spinningowe
Spinning to jedna z najnowszych i najintensywniej rozwijających się form fitness. Nazywany jest aerobikiem na rowerach i ma z nim rzeczywiście wiele wspólnego, ponieważ spinning to intensywna jazda na rowerze angażująca całe ciało, dodatkowo towarzyszy jej energetyczna muzyka , która pomaga zachować odpowiednie tempo jazdy.
Jest to bardzo prosta i efektywna forma treningu aerobowego, ograniczająca praktycznie do minimum możliwość kontuzji oraz dzięki odpowiednio przeprowadzonemu treningowi optymalizuje nasze wysiłki w walce o szczupłą sylwetkę.
Dlaczego warto uprawiać spinning?
Dzięki różnorodności dostępnych programów istnieje możliwość dostosowania treningu do indywidualnych potrzeb trenującego. Nie ma tutaj znaczenia wiek, czy sprawność fizyczna ponieważ trening nie jest skomplikowany. Rowery spinningowe posiadają także systemem monitorowania tętna, który pokazuje z jaką intensywnością trenujący ćwiczy, licząc ilość uderzeń serca na minutę. Pomaga to kontrolować wysiłek oraz uniknąć sytuacji w której trenujący traci czas wymagając zbyt mało od swojego organizmu, który już zdążył się przyzwyczaić do takiego obciążenia, lub wręcz przeciwnie przeforsowuje swoje ciało niepotrzebnie je wycieńczając. organizm. Zajęcia spinningu oferują wspólną energię i koleżeństwo zajęć grupowych, bez współzawodnictwa i presji. Jednakże nie każdy ma możliwość wybrania się do klubu fitness na takie zajęcia, ponieważ tylko nieliczne dysponują salami spinningowymi, dlatego też możesz zaopatrzyć się we własne rowery spinningowe a Twoje ciało z pewnością nabierze sprawności ponieważ indor cycling wpływa na:
• lepszą ogólną wydolność i kondycję całego ciała,
• polepszenie wydolności układu krążenie,
• usprawnienie wydolności układu oddechowego,
• wzmocnienie mięśni nóg, brzucha i pośladków
W trakcie godzinnych zajęć spalamy nawet do 1000 kcal, to na prawdę niesamowity wynik biorąc pod uwagę przyjemność i łatwość samego treningu. Systematyczne treningi mają bardzo duży wpływ na proces odchudzania nie tylko ze względu na kalorii spalane podczas samego treningu, ale także dzięki przyspieszonemu metabolizmowi na skutek dużej dawki ruchu. Jazda na rowerze również nie obciąża tak bardzo stawów, jak na przykład biegi czy aerobik dlatego technika ta jest odpowiednia też dla osób mających nadwagę lub też problemy ze stawami. Rowery spinningowe kosztują mniej więcej tyle co rowery treningowe, ale trening możliwy do przeprowadzenia jest o wiele bardziej intensywny. W miarę rosnącej popularności spinningu dostępne są coraz to nowe modele zarówno rowerków jak i specjalnych ubrań do nich. Rzesze entuzjastów są najlepszym dowodem na to, że jest to ciekawa forma ruchu. Większa część atrakcyjności zajęć zależy od instruktora, możemy jednak sami zaplanować trening regulując obciążeni . W trakcie treningu różne programy umożliwiają wizualizację a urządzenie symuluje różne ukształtowania terenu, które odpowiadają wysiłkowi jaki w danej chwili powinien włożyć w pedałowanie trenujący.
Zawód czy sposób na życie?
Praca instruktora fitness – na czym polega, czym jest, czy to tylko zawód, czy również pasja i hobby?
Fakty
Zawód instruktora fitness w klasyfikacji zawodów i specjalności nosi fachową nazwę Instruktor rekreacji ruchowej i posiada numer 347504 (kategoria zawodowa: Instructor of physical recreation). Specjalność funkcjonuje na podstawie dwóch aktów prawnych, których przytaczać nie będę, bez obawy.
Fitness to rodzaj gimnastyki uprawianej dla zdrowia. Praca instruktora polega na prowadzeniu zajęć grupowych i jednym z jego głównych zadań jest dbałość o stale wysoki poziom motywacji do ćwiczeń każdego z podopiecznych, jak również swej własnej motywacji do pracy. Wspólne zaangażowanie prowadzącego i uczestnika zajęć przynosi pozytywne efekty procesu treningowego.
Trochę historii
Z punktu widzenia historycznego, zawód instruktora jest bardzo młody, początki fitnessu łączyć należy z wynalezieniem i rozpowszechnieniem podstawowej formy gimnastyki rekreacyjnej jaką był aerobik. Kolebką aerobiku są Stany Zjednoczone a za wynalazcę tej formy ćwiczeń uznawany jest dr Kenneth Cooper. Ćwiczenia „aerobowe” (czyli tlenowe) dały początek nazwie najbardziej popularnej formy aktywności ruchowej milionów ludzi. Cechą charakterystyczną tego rodzaju wysiłku było to, że układ krążenia i oddychania ćwiczącego pracował w ten sposób, aby organizm mógł w trakcie ćwiczeń pobierać dostatecznie dużo tlenu i unikać okresów niedotlenienia.
O ile autorem metody ćwiczeń noszących wspólną nazwę „aerobik” był wspomniany Cooper, o tyle symbolem ćwiczeń gimnastycznych wykonywanych w rytm muzyki była jego rodaczka, popularna niegdyś aktorka Jane Fonda. Aerobik nie zyskałby obecnej popularności gdyby nie uwielbiana przez miliony fanów kina gwiazda filmowa. Gdy w 1979 po raz pierwszy znalazła się w klubie, gdzie prowadzono zajęcia gimnastyczne dla kobiet, była zachwycona tą formą rekreacji i oczarowana aerobikiem otworzyła swój fitness klub w Los Angeles. Występując w telewizji, wydając książki i kasety wideo spowodowała, że o ćwiczeniach aerobowych dowiedziały się miliony ludzi.
Pasja, powołanie
W jaki sposób zostałam instruktorką, czemu wybrałam tę drogę i czym jest dla mnie ta praca? Zadałam to pytanie kilku dziewczynom z warszawskich klubów – czy to hobby, pasja, a może zupełny przypadek?
Instrukor fitness podejmujący pracę w zawodzie, prowadząc proces treningowy wielu osób, musi zdawać sobie sprawę z odpowiedzialności jaka na nim ciąży. Rolą instruktora jest uświadamianie ludziom przychodzącym na zajęcia, kim są, jakich wyborów dokonywać powinni w zakresie swego stylu życia oraz jak mogą dbać o swoje ciało i psychikę. Dla Pauliny kontakt z ludźmi jest bardzo ważny, „chcę aby na moich zajęciach każdy czuł się dobrze, że jest pod dobrą opieką. Staram się stwarzać na zajęciach przyjazny klimat, choć czasami zdarzają się niemiłe sytuacje. Jest to praca z ludźmi, dlatego trzeba być gotowym na wszystko.” Dobry trener musi być człowiekiem otwartym na potrzeby innych i nie może bać się wyzwań. Tym bardziej, że dla wielu klientów pełni także rolę psychologa, ufają mu jako profesjonaliście.
„To ciężka praca, ale dająca mi satysfakcję ze względu na pracę z ludźmi i nad sobą. Cieszą mnie roześmiane buzie po moich zajęciach, powracające po przerwie, jak i stałe klientki przychodzące do mnie od lat. Cieszy mnie, że mogę im pomóc oderwać się od codzienności, stresów, problemów, poprawić ich wydolność, wygląd, dodać energii do życia”. W przypadku Gosi zaczęło się od dziecka, które od małego było roztańczone, wysportowane. Najpierw szkoła baletowa, która również okazała się szkołą życia i kuźnią charakterów. Po szkole pozostała potrzeba ciągłej aktywności fizycznej, w tym momencie nastał idealny czas na fitness. Po 7 latach zapał nie minął, mogą to poświadczyć zadowolone klientki.
To właśnie osoby kochające taniec, od zawsze aktywne fizycznie, często szukając sposobu na miłe spędzenie czasu, odkrywają swoją pasję. „Moja przygoda z fitnessem zaczęła się w 2000 roku (…). Ponieważ tańczyłam jako dziecko, stwierdziłam, że najlepszymi zajęciami będą dla mnie zajęcia hilo. Na pierwszych i drugich zajęciach myliłam się bardzo, ale od trzecich zajęć załapałam bakcyla. Zaczęłam też chodzić na zajęcia wzmacniające, poznałam instruktorów, tych którzy oprócz prowadzenia zajęć występowali na konwencjach” Tak właśnie zaczynała Paulina, zapisując się do klubu nawet nie przypuszczała, że może być to początkiem ciekawej przygody. „Zaczęłam wyjeżdżać na konwencje razem z firmą Nike i reklamować ich ciuchy (…) podczas któregoś wyjazdu stwierdziłam, że chcę być instruktorem aerobiku.” Zaczęła się wtedy szkolić, zaczynając od pracy w mniejszych osiedlowych klubach, trafiła w końcu do jednego z większych klubów w Warszawie, gdzie pracuje już od 5 lat. „Lubię każdą formę zajęć, bo dają mi one ogromną radość ale moimi ulubionymi formami zajęć są dance i step – ponieważ widzę jaką one dają frajdę klientom, dzięki tym zajęciom mogę wymyślać choreografie, uczyć coraz nowszych, ciekawszych i często trudniejszych rzeczy. Dzięki zajęciom choreograficznym mogę się rozwijać, a wraz ze mną grupa, która uczęszcza na te zajęcia. Satysfakcją jest dla mnie uczenie skomplikowanych rzeczy i patrzenie jak klienci powtarzają dany układ z mniejszymi lub większymi problemami ale zawsze z uśmiechem na ustach.” Wysoki poziom zajęć daje w efekcie zadowolenie klientów. Oczywiście instruktor nie jest tytanem ani herosem, też zdarza mu się pomylić, sztuką jest wybrnięcie zwycięsko z sytuacji.
W przypadku Karoliny, początki wyglądały podobnie: „Najpierw sama byłam klientką fitness klubu i coraz bardziej się „wkręcałam”. W końcu stwierdziłam, że warto (…) ugryźć fitness z tej drugiej strony czyli zostać instruktorem. (…) Teraz po 7 latach pracy stwierdzam, że jest to cudowny zawód w którym można się ciągle rozwijać ale jest też bardzo wymagający.” Oprócz tego od wielu lat trenuje sporty walki i bez tego nie wyobraża sobie swojego życia. „O ile fitness jest moją pracą tak moje treningi są dla mnie relaksem i „wypoczynkiem” bo mogę być skupiona tylko na sobie. Taki trening doskonale uzupełnia fitness gdyż ciało jest zmuszone do zupełnie innego wysiłku, innej pracy, a z drugiej strony- fitness daje mi siłę i kondycje na treningach sztuk walki”.
Zawodowo
Ponieważ zawód instruktora fitness nie stanowił kiedyś oddzielnej specjalizacji na żadnej z wyższych uczelni, aby szkolić odpowiednie osoby na dane stanowisko organizowano szereg kursów przygotowawczych, często zakończonych egzaminami sprawdzającymi. Z biegiem czasu pracodawcy zaczęli wymagać od swoich pracowników uprawnień państwowych (licencji), co znacznie zmobilizowało instruktorów do podwyższenia kwalifikacji. Obecnie na szkolenia składają się obowiązkowo zajęcia z podstaw anatomii, rytmiki, metodyki zajęć a także często wykładane są podstawy zdrowego żywienia. Akademia Wychowania Fizycznego daje już możliwość uzyskania dyplomu studentom wybierającym tę specjalizację, dzięki czemu rośnie liczba wyspecjalizowanej kadry instruktorskiej wśród absolwentów.
„Praca instruktora fitness nie należy do najłatwiejszych, trzeba pamiętać, ze instruktor odpowiada za zdrowie klientów podczas zajęć. Dlatego Paulina, jako studentka AWF, stara się uświadamiać ludziom, jakie mogą być konsekwencje nieprawidłowego wykonywania ćwiczeń.
Podsumowanie
„Dzięki tej pracy zaprzyjaźniłam się z kilkoma osobami, mimo tego, że widzimy się rzadko i na krótko. Mam nadzieję wykonywać ten zawód jak najdłużej” Dla Pauliny, Gosi, Karoliny i innych dziewczyn, które związały swoje życie z zawodem instruktora fitness, po trudach dnia codziennego, pracy nad sobą, przygotowaniem zajęć, największą nagrodą jest zadowolenie klientów.








